• Wpisów:2464
  • Średnio co: 20 godzin
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 21:06
  • Licznik odwiedzin:60 666 / 2060 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Nikogo i tak nie obchodzi, co Cię boli, z czego się cieszysz, dlaczego płaczesz.
 

 


Chodzę, mówię, śmieję się, czytam, bawię się, myślę. Ale to nie tak. Zawsze przychodzi moment, w którym coś mnie nagle uderza, że mało nie zwala mnie z nóg. Jakaś porażająca, nagła świadomość niepełności, niekompletności, pustki.
 

 


I co? Siedzę w pokoju zapłakana zwijam się na łóżku, oblewam łzami resztki mojego życia tyle namieszałam tyle błędów popełniłam i w sumie sama sobie jestem winna. Moja bezsilność, moje lenistwo, mój strach powstrzymuję mnie przed krokiem w przód. Najbardziej boli to iż tracę ludzi na których mi najbardziej zależy .
 

 


Człowiek też może stać się nałogiem .
 

 


z dzisiejszym stanem emocjonalnym nic nie jest w stanie poprawić mi humoru. nawet muzyka. wniosek: jest na prawdę źle.
 

 


A najgorsze jest jak sie chce wygadać, a sie nie ma komu.
 

 


No Bo już nigdy nie będzie tak jak kiedyś, nawet gdybyśmy bardzo chcieli to naprawić. Zawsze będzie czegoś brakowało.
 

 


-Nie chciałbyś być zakochany?
-Byłem kiedyś. To bolesne, bezcelowe i przereklamowane.
 

 


żyjesz? zastanów się dobrze nad tym pytaniem. czy żyjesz? siedzisz wieczorem sama w pokoju, słuchasz dobijających piosenek i myślisz o tym co wydarzyło się w ciągu dnia, kilku dni, tygodnia lub miesięcy? w dzień chodzisz uśmiechnięta, ale tak naprawdę to tylko perfekcyjna gra pozorów? odliczasz godziny do końca dnia, zachodu słońca? wieczorem ból rozrywa Twoje serce i obolałą duszę? czujesz pustkę, która cię dobija.

 

 


na Twój widok? wybacz, ale stać mnie tylko na ironiczny uśmiech.
 

 


Czasami dusisz w sobie emocje tak bardzo , że wystarczy jeden moment by je wypuścić.
 

 

Zastanawiam się co ja tu właściwie robię.
 

 


W głębi serca, każdy z nas ma swój niedostępny dla innych świat .
 

 


Nie ma nic głupszego niż odchodzenie dla czyjegoś dobra, pieprze takie dobro.
 

 


Nie wolno nam ukazywać swoich uczuć, bo to co dla nas znaczy tak wiele , przez innych zostanie wyśmiane .
 

 


Głośno krzyczysz, lecz nikt Cię nie słyszy balans emocji pośród głębokiej ciszy.